Niepokój o zdrowie zwierzęcia często zaczyna się od drobnych sygnałów: mniejszego apetytu, ospałości, wymiotów, częstszego oddawania moczu albo nietypowego bólu przy dotyku brzucha. W takich sytuacjach badanie kliniczne bywa pierwszym krokiem, ale nie zawsze pozwala zajrzeć wystarczająco głęboko w problem. Ultrasonografia, czyli USG, jest jedną z najważniejszych metod diagnostycznych w medycynie weterynaryjnej, ponieważ umożliwia ocenę narządów wewnętrznych w czasie rzeczywistym, bez konieczności wykonywania zabiegu chirurgicznego. Dla opiekuna zwierzęcia to badanie może być źródłem stresu, ale zazwyczaj przebiega spokojnie, jest bezbolesne i dostarcza lekarzowi wielu praktycznych informacji.