Dzieciaki, które musiały za szybko dorosnąć___, Łódzkie, Łódź



REKLAMA
Dzieciaki, które musiały za szybko dorosnąć___, Łódzkie, Łódź
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF17395828
Oferta schroniska
Nie
Kraj
Polska
Miejscowość
Wojewodztwo
Opis
Jednego dnia miały wszystko, co było im niezbędne do beztroskiej egzystencji - swoją dzielną i zaradną MAMĘ.
Mama nakarmiła (wszak mleko miała zawsze przy sobie), umyła, wymasowała brzuszki, ukryła w bezpiecznym miejscu i chroniła przed złem całego świata.
Jednak pewnego upalnego dnia MAMA nie wróciła do swoich dzieci, niestety zginęła tragicznie potrącona przez samochód. Maluchy w poszukiwaniu MAMY
oraz spragnione i głodne zaczęły wychodzić ze swojej kryjówki, czym wzbudzili zainteresowanie LUDZI.
I to właśnie ludzie zapakowali je do kartonowego pudełka i przywieźli do schroniska. Jednego dnia miały wszystko,
drugiego dnie nie miały nic poza sobą nawzajem.
Arya, Robb i Bran zastygli w oczekiwaniu na to, co przyniesie los.
Zbyt małe by do końca samodzielnie egzystować i przeżyć w schronisku, na tyle jednak duże by udało im się przetrwać w domowych warunkach maluchy
zostały zabrane do domu tymczasowego. Tam nauczyły się samodzielnie jeść, powoli nabierają wprawy w kuwetkowaniu i samodzielnej toalecie.
W tym momencie są już jak najbardziej gotowe do adopcji. Mają około 8 tygodni.
Arya - najdrobniejsza ze wszystkich, czarna wojowniczka o nieustraszonym sercu i nieco chłopięcej naturze.
Jest mistrzynią w wygrywaniu kocich zapasów z większymi od siebie, nieco nieokiełznanie zachowuje się przy jedzeniu - wyraźnie buntuje się przeciw kociej etykiecie.
Jak jej imienniczka jest silną indywidualistką, często chadza swoimi ścieżkami.
Bran - przepiękny, grafitowy dymniaczek, bardzo drobny jak na chłopczyka. Bardzo lubi się wspinać na wysokości, szczególnie zabiega o uwagę człowieka drapiąc nogawki
spodni, często sam usiłuje się dostać na kolana. Wzięty na ręce od razu włącza kocie wibracje.
Robb - najdostojniejszy z całego rodzeństwa, czarno-biały chłopczyk z uroczo czarną bródką. Jest największym śpiochem i żarłokiem ze wszystkich maluchów. Mimo iż z natury spokojny, gdy rodzeństwo
zaczyna bójkę potrafi się bronić i zwyciężyć. Wyrośnie na wspaniałego kociego króla.
Szukamy domu odpowiedzialnego, który ma doświadczenie z kocimi maleństwami, który nigdy nie porzuci, zawsze będzie dbał i rozpieszczał nawet
do późnej kociej starości. Właściciel podpisując umowę adopcyjną zobowiązuje się do kastracji/sterylizacji po osiągnięciu dojrzałości płciowej kota.
W schronisku odbywa się ona bezpłatnie. Kociaki zostały odrobaczone, zaszczepione, odpchlone.
Kontakt w sprawie adopcji:
Mama nakarmiła (wszak mleko miała zawsze przy sobie), umyła, wymasowała brzuszki, ukryła w bezpiecznym miejscu i chroniła przed złem całego świata.
Jednak pewnego upalnego dnia MAMA nie wróciła do swoich dzieci, niestety zginęła tragicznie potrącona przez samochód. Maluchy w poszukiwaniu MAMY
oraz spragnione i głodne zaczęły wychodzić ze swojej kryjówki, czym wzbudzili zainteresowanie LUDZI.
I to właśnie ludzie zapakowali je do kartonowego pudełka i przywieźli do schroniska. Jednego dnia miały wszystko,
drugiego dnie nie miały nic poza sobą nawzajem.
Arya, Robb i Bran zastygli w oczekiwaniu na to, co przyniesie los.
Zbyt małe by do końca samodzielnie egzystować i przeżyć w schronisku, na tyle jednak duże by udało im się przetrwać w domowych warunkach maluchy
zostały zabrane do domu tymczasowego. Tam nauczyły się samodzielnie jeść, powoli nabierają wprawy w kuwetkowaniu i samodzielnej toalecie.
W tym momencie są już jak najbardziej gotowe do adopcji. Mają około 8 tygodni.
Arya - najdrobniejsza ze wszystkich, czarna wojowniczka o nieustraszonym sercu i nieco chłopięcej naturze.
Jest mistrzynią w wygrywaniu kocich zapasów z większymi od siebie, nieco nieokiełznanie zachowuje się przy jedzeniu - wyraźnie buntuje się przeciw kociej etykiecie.
Jak jej imienniczka jest silną indywidualistką, często chadza swoimi ścieżkami.
Bran - przepiękny, grafitowy dymniaczek, bardzo drobny jak na chłopczyka. Bardzo lubi się wspinać na wysokości, szczególnie zabiega o uwagę człowieka drapiąc nogawki
spodni, często sam usiłuje się dostać na kolana. Wzięty na ręce od razu włącza kocie wibracje.
Robb - najdostojniejszy z całego rodzeństwa, czarno-biały chłopczyk z uroczo czarną bródką. Jest największym śpiochem i żarłokiem ze wszystkich maluchów. Mimo iż z natury spokojny, gdy rodzeństwo
zaczyna bójkę potrafi się bronić i zwyciężyć. Wyrośnie na wspaniałego kociego króla.
Szukamy domu odpowiedzialnego, który ma doświadczenie z kocimi maleństwami, który nigdy nie porzuci, zawsze będzie dbał i rozpieszczał nawet
do późnej kociej starości. Właściciel podpisując umowę adopcyjną zobowiązuje się do kastracji/sterylizacji po osiągnięciu dojrzałości płciowej kota.
W schronisku odbywa się ona bezpłatnie. Kociaki zostały odrobaczone, zaszczepione, odpchlone.
Kontakt w sprawie adopcji:
- Wyświetlenia 21
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki






