Kira i Ferbi - maluchy szukają domu, Łódzkie, Łódź



REKLAMA
Kira i Ferbi - maluchy szukają domu, Łódzkie, Łódź
Ogłoszenia Adopcje Koty do adopcji
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF162183
Oferta schroniska
Nie
Miejscowość
Wojewodztwo
Opis
Kira i Ferbi - maluchy szukają domu
Kira i Ferbi to rodzeństwo - mają około 4,5 miesiąca.
Nie wiemy gdzie się urodziły, ale na pewno łatwego startu w życie nie miały.
Wyrzucono je pod blok, zostawiono samym sobie...
Na pewno wychowywały się w domu z ludźmi, dlatego ufają człowiekowi, choć z pewną rezerwą.
Nic dziwnego, maluchy niedowidzą. Kira - dziewczynka - widzi wszystko, choć ma zawężone pole widzenia. Jest drobną małą czarną kicią.
Ferbi widzi całkowicie na jedno oczko, z drugim tak dobrze nie jest, lekko zmętniało i niedowidzi na nie. Ferbi wyrośnie na prawdziwego kociego mężczyznę, już teraz widać że będzie to kawał "chłopa". Jest sporo masywniejszy od siostry.
Maluchy zachowują się jak przystało na dzieciaki: wariują, szaleją, ganiają się do upadłego, a potem wtulone w siebie zasypiają.
Kochają zabawy z wędką i rzucanie piłeczek, a za jedzonko zrobią wszystko. Wzięte na ręce od razu mruczą.
Malce, mimo swoich niedoskonałości, odnajdują się bez problemu, zachowują się jak zdrowe kocięta, wcale nie widać, że mają problemy ze wzrokiem.
Bezproblemowo trafiają do kuwety, a przy jedzeniu nie wybrzydzają.
Posiadają książeczki zdrowia, są kilkakrotnie odrobaczone, zaszczepione oraz zachipowane.
Najchętniej znaleźlibyśmy dla nich wspólny dom, gdyż bardzo są ze sobą zżyte, myją się nawzajem, śpią wtulone w siebie, a potem ganiają się do upadłego,
Jeżeli jednak znajdą się fantastyczne domy dla nich osobno, rozważymy rozdzielenie ich.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej wraz z zobowiązaniem do sterylizacji.
W sprawie adopcji prosimy kontaktować się z domem tymczasowym, w którym przebywają: Marta, email
Kira i Ferbi to rodzeństwo - mają około 4,5 miesiąca.
Nie wiemy gdzie się urodziły, ale na pewno łatwego startu w życie nie miały.
Wyrzucono je pod blok, zostawiono samym sobie...
Na pewno wychowywały się w domu z ludźmi, dlatego ufają człowiekowi, choć z pewną rezerwą.
Nic dziwnego, maluchy niedowidzą. Kira - dziewczynka - widzi wszystko, choć ma zawężone pole widzenia. Jest drobną małą czarną kicią.
Ferbi widzi całkowicie na jedno oczko, z drugim tak dobrze nie jest, lekko zmętniało i niedowidzi na nie. Ferbi wyrośnie na prawdziwego kociego mężczyznę, już teraz widać że będzie to kawał "chłopa". Jest sporo masywniejszy od siostry.
Maluchy zachowują się jak przystało na dzieciaki: wariują, szaleją, ganiają się do upadłego, a potem wtulone w siebie zasypiają.
Kochają zabawy z wędką i rzucanie piłeczek, a za jedzonko zrobią wszystko. Wzięte na ręce od razu mruczą.
Malce, mimo swoich niedoskonałości, odnajdują się bez problemu, zachowują się jak zdrowe kocięta, wcale nie widać, że mają problemy ze wzrokiem.
Bezproblemowo trafiają do kuwety, a przy jedzeniu nie wybrzydzają.
Posiadają książeczki zdrowia, są kilkakrotnie odrobaczone, zaszczepione oraz zachipowane.
Najchętniej znaleźlibyśmy dla nich wspólny dom, gdyż bardzo są ze sobą zżyte, myją się nawzajem, śpią wtulone w siebie, a potem ganiają się do upadłego,
Jeżeli jednak znajdą się fantastyczne domy dla nich osobno, rozważymy rozdzielenie ich.
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej wraz z zobowiązaniem do sterylizacji.
W sprawie adopcji prosimy kontaktować się z domem tymczasowym, w którym przebywają: Marta, email
- Wyświetlenia 27
Ogłosznie dodał/a
- Osoba prywatna
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki





