podaruj życie MISIOWI, on już tak długo wypatruje swojego opiekuna, Łódzkie, Łódź



REKLAMA
podaruj życie MISIOWI, on już tak długo wypatruje swojego opiekuna, Łódzkie, Łódź
Koty do adopcji Adopcje Ogłoszenia
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF154180
Oferta schroniska
Nie
Miejscowość
Wojewodztwo
Opis
Misio
Misio (chyba polarny, bo ma dużo białego) to duży kocurek, który cale życie żył w mieszkaniu i z niewiadomych przyczyn trafił na ulicę
Około 2 tygodni błąkał się po osiedlu.
Podchodził do każdego człowieka, łasił się, obcierał - szukał pana....
Nie można było przejść obok niego obojętnie.
Misio to bardzo inteligentny kot i już po jednym dniu wiedział pod którym oknem miauknąć, aby dostać smakołyk.
Jego oczka wciąż prosiły - "zabierz mnie do domu" :-(
Wreszcie udało się!
Znalazł się dom, adoptowała go starsza pani.
Dwa tygodnie Misio miał swój dom.
Nie musiał marznąć na dworze, miał jedzonko i ciepły kocyk, tylko trochę mało przytulania i głaskania.
Niestety Pani się rozmyśliła, chyba nie dała rady ogarnąć "nawału" obowiązków, jakie na nią spadły - dać jeść i sprzątnąć z kuwety!
Misio ma około 2-3 lat.
Jest wykastrowany, zdrowy, zaszczepiony, ma nowiutką książeczka zdrowia.
Kocurek jest żywiołowy, skory do zabaw, potrzebuje uwagi.
W domu jest grzeczny, taki "pluszaczek" do zabawy.
Nie ma problemu z jedzeniem, korzysta z kuwety.
Misio najlepiej czuje się w domu otoczony ciepłem i miłością człowieka (zwłaszcza Panów), nie ma potrzeby wychodzenia.
Powinien być "kocim-jedynakiem", nie przepada za innymi zwierzętami, On przecież jest najładniejszy i najważniejszy :-)
Zróbmy mu prezent na Nowy Rok i podarujmy kochający dom!
Kontakt w sprawie adopcji:
Misio (chyba polarny, bo ma dużo białego) to duży kocurek, który cale życie żył w mieszkaniu i z niewiadomych przyczyn trafił na ulicę
Około 2 tygodni błąkał się po osiedlu.
Podchodził do każdego człowieka, łasił się, obcierał - szukał pana....
Nie można było przejść obok niego obojętnie.
Misio to bardzo inteligentny kot i już po jednym dniu wiedział pod którym oknem miauknąć, aby dostać smakołyk.
Jego oczka wciąż prosiły - "zabierz mnie do domu" :-(
Wreszcie udało się!
Znalazł się dom, adoptowała go starsza pani.
Dwa tygodnie Misio miał swój dom.
Nie musiał marznąć na dworze, miał jedzonko i ciepły kocyk, tylko trochę mało przytulania i głaskania.
Niestety Pani się rozmyśliła, chyba nie dała rady ogarnąć "nawału" obowiązków, jakie na nią spadły - dać jeść i sprzątnąć z kuwety!
Misio ma około 2-3 lat.
Jest wykastrowany, zdrowy, zaszczepiony, ma nowiutką książeczka zdrowia.
Kocurek jest żywiołowy, skory do zabaw, potrzebuje uwagi.
W domu jest grzeczny, taki "pluszaczek" do zabawy.
Nie ma problemu z jedzeniem, korzysta z kuwety.
Misio najlepiej czuje się w domu otoczony ciepłem i miłością człowieka (zwłaszcza Panów), nie ma potrzeby wychodzenia.
Powinien być "kocim-jedynakiem", nie przepada za innymi zwierzętami, On przecież jest najładniejszy i najważniejszy :-)
Zróbmy mu prezent na Nowy Rok i podarujmy kochający dom!
Kontakt w sprawie adopcji:
- Wyświetlenia 20
Ogłosznie dodał/a
- Osoba prywatna
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki





