
Brutus do adopcji , Kundelki cała Polska,




REKLAMA
Brutus do adopcji , Kundelki cała Polska,
Ogłoszenia Psy do adopcji Adopcje
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF40292411
Oferta schroniska
Nie
Miejscowość
cała Polska
Adres
Świebodzin
Opis
Nazwano mnie Brutus. Jestem około 10 - miesięcznym psem w typie owczarka niemieckiego. Moje imię bardzo mi się podoba, jest takie dostojne. Nie podoba mi się jednak to, co przeżyłem. W upalny, lipcowy dzień zostałem przywiązany do bramy azylu i zostawiony bez wody i jedzenia w ponad 30-stopniowym upale. Udało mi się jednak oswobodzić z obroży i schroniłem się w pobliskiej trawie. Niestety mój strach przed ludźmi był tak wielki, że nie dałem do siebie podejść i uciekałem ze strachu w gęste zarośla. Miałem dużo szczęścia, ponieważ jedna osoba z azylu uparła się, że mnie złapie i nie pozwoli, żebym tak bezpańsko biegał. Miała dobry pomysł, bo postanowiła przekupić mnie parówkami. Przyznam, że nie było to łatwe, ale po kilku dniach dałem się pogłaskać. Miło było poczuć przyjemny, delikatny dotyk człowieka, a nie ból i strach. W końcu zaufałem na tyle, że udało się mnie złapać. Od razu otoczono mnie opieką weterynaryjną i zawieziono do kliniki. Miałem prześwietlenie, ponieważ ludzie z azylu zauważyli u mnie nienaturalnie skrzywioną szczękę, guz pod okiem i nie stawałem na przednią łapkę. Okazało się, że jako szczeniak doznałem urazu mechanicznego (pani weterynarz stwierdziła, że najprawdopodobniej zostałem kopnięty lub uderzony jakimś twardym przedmiotem). Szczęka zrosła się w nienaturalny sposób i stąd skrzywienie i guzek pod okiem. Dobre w tym wszystkim jest to, że nie przeszkadza mi to w jedzeniu i nie trzeba tego operować. Łapka też nie jest ani złamana ani zwichnięta. Jestem zdrowym i gotowym do adopcji psiakiem. Bardzo ładnie chodzę na smyczy i uwielbiam jeździć samochodem. Zostałem odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Teraz w zaciszu azylu uczę się na nowo ufać ludziom. Dotyk człowieka i jego ciepły głos są takie przyjemne. Marzę, że znajdzie się taki KTOŚ, komu drgnie serce na mój widok, pomimo mojego małego defektu i kto będzie chciał mnie zabrać ze sobą do domu. Nie wiem, czy moje marzenie się spełni, ale limit krzywd, cierpienia i bólu już wyczerpałem. Teraz chciałbym być kochanym i szczęśliwym psem, który ma swój dom, a przede wszystkim swojego człowieka. Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt "Azyl na Koziej" w Świebodzinie
- Wyświetlenia 43
Ogłosznie dodał/a
- Stowarzyszenie pomocy dla zwierząt Azyl na Koziej
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki