
Czarny jak diabeł, rozkoszny jak aniołek – Jędrek szuka domu, Labrador retriever cała Polska,




REKLAMA
Czarny jak diabeł, rozkoszny jak aniołek – Jędrek szuka domu, Labrador retriever cała Polska,
Psy do adopcji Adopcje Ogłoszenia
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF72696070
Oferta schroniska
Nie
Miejscowość
cała Polska
Opis
Czarny jak diabeł, rozkoszny jak aniołek i cenny jak brylant. A na dodatek mistrz dekoracji wnętrz! Jędrek to około 5 – letni mix labradora. Lśniący brunet, który kilka lat temu szczekał, warczał i był nietowarzyski niczym nosorożec. Dziś – energetyczny, rozmerdany, nadal lśniący, obłędny psiak o wyszukanym guście w kwestiach wystroju pomieszczeń – po prostu sam urok! Jędrula to pies, który nie znał domu, a głaski i mizianie były dla niego niemal zagrożeniem życia. Oddany za kratki przez właściciela, stracił wszelką nadzieję. Przy misce warczał i kłapał paszczą, ludzka ręka łatwo mogła stać się mięsną przekąską, zaś spacer na smyczy przypominał survivalowy trening. Zostawiony sam w domu nie płakał, niemniej architektura mieszkania… no cóż… nieco się zmieniała… Nic dziwnego – „domem” Jędrka była brudna, dziurawa buda, pożywieniem – miska z nędznym, śmierdzącym ochłapem, niedbale kopnięta w kierunku psa. Robale w psim brzuchu urządzały sobie dancingi, a pchły i kleszcze na futrze umawiały się na wieczorki teatralne. Pies był nieszczepiony, brudny jak wieprz, pazury jak u jaszczura. W uszach było bagno do spółki z gnojówką, nie zlikwidowane jajka sprawiały, że pies próbował gwałcić wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka. Dziś, po kilku latach ćwiczeń, treningu, smakołyków „w nagrodę” i nauki odpowiedniego dotyku ludzkiej ręki, Jędrek stał się niemal SuperPsem. Męskie klejnoty stracił pod skalpelem weterynarza, dowiedział się czym jest szczepienie, odrobaczenie i profilaktyka przeciwkleszczowa. Zrozumiał, że smycz nie jest tylko sznurkiem, na którego końcu dyszy zziajany właściciel, docenił wygodę samochodowej kanapy i smak michy pełnej pysznego, pachnącego mięska. Na widok dwunoga Jędrusiowy ogon wywija radosne ósemki, jęzor chlaszcze rozgłośnie. Z czworonogami Jędruś radzi sobie doskonale – te duże, powyżej kolana, toleruje i kocha. Te mniejsze – szczeniaki, małe psy, koty – stają się poobiednią przekąską, poprzedzoną wesołą pogonią. Z młodymi dwunożnymi Jędrek rozmawia chętnie, z przyjemnością poprzeciąga się sznurem, pobiega za rzucaną mu piłeczką, a nawet się powałkoni na trawie – trzeba tylko pamiętać, że ten psiak ma energię wystarczającą, by zasilić reaktor atomowy – małe dzieci mogą być nieco zdeptane… Ktoś mógłby zapytać – czy temu psu potrzeba w życiu czegoś jeszcze? Odpowiedź może być tylko jedna – oczywiście, że tak – Jędrek potrzebuje Domu!!! Co Mu z tego, że mieszka w hoteliku, że jest lubiany przez psy i kochany przez Ludzi? Co mu z tego, że micha jest pełna, a Człowieki miziają i głaszczą? To wszystko fajne i wspaniałe, ale… to tylko Dom Tymczasowy, hotelik, w którym Jędruś nie ma szans na zajęcie pierwszego miejsca. Ten kochający brunet ma tylko jedno marzenie – Własny Dom z Własnym Człowiekiem i ogródkiem do biegania. Pomóżmy Jędrkowi je spełnić. Człowieku Jędrka, odezwij się!
- Wyświetlenia 43
Ogłosznie dodał/a
- Fundacja Pomocy Labradorom Prima
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki