ciekawostki
Zdrowe żywienie kota zaczyna się od wyboru karmy, która odpowiada jego naturalnym potrzebom. Dieta powinna dostarczać odpowiedniej ilości białka zwierzęcego, tłuszczów, witamin, minerałów i tauryny, a jednocześnie wspierać prawidłowe nawodnienie. Znaczenie ma więc nie tylko wysoka zawartość mięsa, lecz także właściwe proporcje składników oraz kaloryczność dopasowana do wieku, masy ciała i aktywności pupila. Jak ocenić skład karmy i czym różnią się posiłki suche, mokre oraz świeże? W dalszej części znajdziesz praktyczne wskazówki, które ułatwią Ci świadomy wybór..
ciekawostki
Czy uważasz się za prawdziwego psiarza? Każda rasa ma swoją unikalną historię, specyficzne cechy charakteru i sekrety, o których wielu właścicieli nie ma zielonego pojęcia. Jeśli uwielbiasz wyzwania, chcesz sprawdzić swoją wiedzę lub po prostu szukasz świetnej rozrywki na wieczór, nasze quizy o psach są idealnym miejscem dla Ciebie!.
quiz
Fretki to niesamowite i bardzo interesujące zwierzęta, ale nie dla wszystkich, odpowiednie. Wymagają dużo czasu i uwagi, jak również mają swoje specyficzne nawyki. Sprawdź, czy je znasz. Przeczytaj też >> Ciekawostki o fretce.
ciekawostki
Jeśli stoisz w sklepie w alejce z karmą dla psów i patrzysz raz na worek, raz na puszkę, to jesteś w dobrej większości. W gabinecie weterynaryjnym na Grochowskiej słyszę to pytanie dosłownie co tydzień: „Panie doktorze, sucha czy mokra? Co jest lepsze?”. Coraz częściej kończymy rozmowę na trzeciej opcji: łączeniu jednego z drugim..
quiz
Zwierzęta mogą być urocze, szybkie, inteligentne, brzydkie i obrzydliwe, ale wszystkie są niesamowite! .
ciekawostki
Niepokój o zdrowie zwierzęcia często zaczyna się od drobnych sygnałów: mniejszego apetytu, ospałości, wymiotów, częstszego oddawania moczu albo nietypowego bólu przy dotyku brzucha. W takich sytuacjach badanie kliniczne bywa pierwszym krokiem, ale nie zawsze pozwala zajrzeć wystarczająco głęboko w problem. Ultrasonografia, czyli USG, jest jedną z najważniejszych metod diagnostycznych w medycynie weterynaryjnej, ponieważ umożliwia ocenę narządów wewnętrznych w czasie rzeczywistym, bez konieczności wykonywania zabiegu chirurgicznego. Dla opiekuna zwierzęcia to badanie może być źródłem stresu, ale zazwyczaj przebiega spokojnie, jest bezbolesne i dostarcza lekarzowi wielu praktycznych informacji..
quiz
Drodzy Kociarze, czy macie ochotę sprawdzić swoją wiedzę na temat tych tajemniczych i uroczych stworzeń? Czekają na Was pytania dotyczące różnorodnych aspektów życia kotów. Sprawdź, ile wiesz o tych niezwykłych zwierzętach..
quiz
Który kot kocha spać i jeść lasagne? Czy stawiać na pierwszym miejscu sprawiedliwość i pomoc słabszym? A może znasz sprytne i zaradne kocury, ale jednocześnie bardzo pechowe? Sprawdź, czy znasz! Przeczytaj również Sławne koty z bajek i kreskówek .

DO WSZYSTKICH ROZWAŻAJĄCYCH ADOPCJĘ PSA !!!, dolnośląskie Wrocław,

DO WSZYSTKICH ROZWAŻAJĄCYCH ADOPCJĘ PSA !!!, dolnośląskie Wrocław,
Zamknij
Zamknij reklamę
REKLAMA
DO WSZYSTKICH ROZWAŻAJĄCYCH ADOPCJĘ PSA !!!, dolnośląskie Wrocław,

Ogłoszenia Psy do adopcji Adopcje

Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF21168996
Oferta schroniska
Nie
Miejscowość

Wrocław

Opis
Genialny wywiad-rzeka ukazujący cienie i blaski adopcji! Dzisiejszym tematem jest adopcja. Powiedziano już o niej chyba wszystko. Na każdym kroku jesteśmy bombardowani informacjami, jak to cudownie jest adoptować psa. A jak to wygląda od kuchni? Jak wygląda życie z adoptowanym psem? Czym różni się od życia z psem, którego mamy od szczeniaka? Jakie psy warto adoptować? O tym dziś porozmawiamy z osobą, która 2 lata temu adoptowała kundla z Fundacji Pomocy Zwierzętom Matuzalki. Dziennikarz: Witam serdecznie, adoptowała Pani psa dwa lata temu. Cóż to za pies? Adoptująca: Najzwyklejszy kundel w świecie. Do tego na krótkich łapach. Taka parówka. Jak by tego było mało z wyglądu jest szkaradny. Czasem się śmieję, że jest tak brzydki, że aż piękny . Do tego nie za młody. Adoptowałam go, gdy miał 7 lat, teraz ma 9. D: Oj, to chyba już psi dziadziuś? A: Dziadziuś? Lata jak torpeda. Po górach hasa lepiej niż nie jeden husky. Jest w stanie zrobić ze mną dziesięciogodzinny szlak. D: Nieee, to niemożliwe. A: A jednak . Małe psy żyją do 20 lat. 9 to dla niego ledwie połowa. D: A jaki jest Pani pies? A: Może zaczniemy od początku. Gdy trafił do Fundacji Matuzalki był bezdomnym, wiejskim burkiem. Przywiozłam go do centrum Wrocławia o północy. Nie potrafił chodzić na smyczy, nie wiadomo było jak zachowa się w mieście. O 6 rano, podczas porannego spaceru, już biegał po centrum bez smyczy. D: Jej, to było straszne ryzyko! Przecież mógł uciec! A: Uciec?! Proszę pomyśleć o tym w ten sposób. Pies był bezdomny, ja mu dałam dom, ciepłe posłanie, pełną miskę i morze miłości. Czy chciał uciekać? Oczywiście każdy pies jest inny, nie każdego psa można tak po prostu spuścić ze smyczy, ale ja czułam, że mogę. No i to zrobiłam. D: A co było dalej? A: A dalej to było śmiesznie. Byłam pewna, że będę go musiała wszystkiego nauczyć. Byłam zdeterminowana do długich treningów. Okazało się jednak, że nie muszę robić nic. Prowadzę dość aktywny tryb życia. Dużo wyjeżdżam, spotykam się z wieloma ludźmi. Pies już od pierwszego dnia towarzyszył mi we wszystkich moich aktywnościach. Zabierałam go tam, gdzie ja szłam (prócz pracy). Do znajomych, do rynku, na wycieczki. Jeździ każdym środkiem komunikacji. Ze smyczy korzysta okazyjnie. On ma smycz wirtualną – miłość – nigdy się nie zgubi. Potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Kocha wszystkie pieski. Zatłoczone miejsca nie stanowią dla niego problemu. Mogę go zabrać nawet na koncert. W domu zostaje modelowo, idzie spać i śpi dopóki nie przyjdę z pracy (, a pracuję długo, bo 9 godzin). Nie demoluje, nie szczeka. Po prostu śpi ;). On od razu po prostu wiedział wszystko, nie musiałam robić nic. Siedziałam na kanapie, patrzyłam na niego i nie mogłam wyjść z podziwu. Klucz jest jeden: jestem ja, jest wszystko. Nie ważne gdzie, nie ważne w jakich warunkach. Jestem ja, jest wszystko. D: Ale on ma 9 lat! Nie jest zmęczony? A: Pewnie, że bywa. Jak się targniemy na dziesięciogodzinną trasę po górach to oboje padamy z nóg ;). Posiadanie psa powyżej 6 roku życia wiąże się nierozerwalnie z pewnymi profitami. Mianowicie: taki pies chętnie pójdzie na długi spacer, ale jeśli tego spaceru nie będzie (pada, mam gorszy dzień, mam grypę lub zwyczajnie mi się nie chce jak jasna cholera) to też jest wszystko dobrze. Położy się ze mną na kanapie i będzie najszczęśliwszy na świecie. Zamiast ganiania po lasach i polanach może iść na kawkę do Rynku i to jest dla niego frajda. To już nie jest szczeniak, który bierze energię z księżyca i może biegać non-stop. D: A czy Pani pies zna jakieś komendy? A: Przez pierwsze półtorej roku nie uczyłam go niczego. On jakoś tak naturalnie wiedział co oznacza komenda: poczekaj, samochód, idź w prawo, w lewo, usiądź, poczekaj. Wydaje mi się, że jest to ściśle związane z tonem mojego głosu. Nigdy żadnego psa nie uczyłam żadnych komend, ale ostatnio spróbowałam. I co ciekawe brak moich umiejętności w szkoleniu nie jest żadną przeszkodą. Każdą komendę (, a robimy już rzeczy zaawansowane) łapie za pierwszym razem. Nie bardzo wiem jak to się dzieje, ale się bardzo cieszę. I to nakręca i jego i mnie. Bo gdy ja jestem zadowolona to ten pies wręcz szaleje ze szczęścia, i sam mi pokazuje, że chce powtórzyć komendę, żebym była taka z niego dumna. D: Czy ten pies ma jakieś wady? A: Pewnie! Jak każdy. O na przykład jak podchodzę do jakiegoś psa na osiedlu i chcę go pogłaskać to mój pies podbiega (,bo oczywiście jest bez smyczy) i odsuwa go dupą, żebym to jego głaskała ;). Gdy bardzo za mną tęskni niesie do swojego legowiska moje kapcie (absolutnie ich nie gryzie, zresztą on mi nigdy nic nie pogryzł. Po prostu się do nich przytula). Trudność polega na tym, że po przyjściu do domu muszę znaleźć kapcie ;). Ale już wiem, gdzie się kierować . Kolejną jego wadą jest okropne parcie na jedzenie. To jest niestety domena psów, które nie pojadły za wiele w swoim życiu i są zabierane z warunków skrajnych… Trzeba jedzenie dozować, bo pies jest w stanie zjeść wszystko. Reasumując, oczywiście, że ma wady. Które kocham i akceptuję. Tak jak on akceptuje moje (mam ich dużo więcej!) D: Czyli jest Pani zadowolona z podjętej decyzji? A: Od dwóch lat ludzie, którzy mnie mijają na ulicy (często w asyście swojego pieska) pytają co trzeba zrobić, żeby mieć TAKIEGO psa. Odpowiadam zgodnie z prawdą: w zasadzie nic. Czasem mnie męczą już te pytania, człowiek nie może spokojnie pójść na spacer, a czasem z tyłu głowy pojawia mi się (bardzo nieuprzejma myśl): chciałeś mieć ślicznego, rasowego szczeniaczka? To masz. Ja wzięłam szkaradnego, nie za młodego kundla i to była najlepsza decyzja w moim życiu! Gdy, aktualnie mój, pies był do adopcji nie chciał go nikt. Bo brzydki, nie za młody. Teraz (, mimo że nie młodnieje) chcą go wszyscy. Gdy bywam z nim na psich imprezach, gdzie wystawiane są psy do adopcji, minimum 3 osoby podchodzą do mnie z pytaniem: Co trzeba zrobić, żeby go adoptować? D: Czyli nic nie trzeba robić, żeby mieć takiego psa? A: Może jednak nie tak do końca nic. Trzeba zrobić bardzo dużo. Trzeba dać dom i kochać. Nie ważne czy ma się apartament 100 m2, czy ciasną kawalerkę w centrum. Trzeba kochać. I to tylko tyle. D: Wydaje się to takie proste… A: Nie jest to takie proste. Psy w średnim wieku, po przejściach i bezdomności mają w sobie tzw. mądrość życiową. Mądrość, którą nie każdy posiada (czy to pies, czy człowiek). Aby adoptować brzydkiego psa w średnim wieku trzeba wykazać się właśnie taką mądrością życiową. Moja Mama zawsze mi powtarza (to co mówi tyczy się akurat wybranka serca), że do brzydoty można się przyzwyczaić, do głupoty niestety nie. Kolejne porzekadło głosi: nie wszystko złoto co się świeci. I myślę, że w tych dwóch przysłowiach jest bardzo wiele prawdy. Mam brzydkiego, nie za młodego kundla i jestem przeszczęśliwa. Z wysoko podniesioną głową mijam sfrustrowanych właścicieli pięknych, rasowych psów, którzy co miesiąc wymieniają kanapę, bo zjada ją pies, nie mogą go opanować, przez co posiadanie psa uważają za karę. Strasznie im współczuję. D: Czego Wam życzyć? A: Dla mojego najpiękniejszego na świecie psa stu lat w dobrym zdrowiu! Oby żył ze mną wieczność, a ja będę go kochać tą wieczność! Jaka jest puenta powyższego wywiadu? Bogumił, 6+ jest właśnie tą puentą. Bogumił idealnie wpisuje się w to co powyżej. Jest okropnie brzydki, na krótkich łapach, w średnim wieku i jest przekochany. Jest psem domowym, uwielbia leżeć na kanapie i oglądać filmy, ale nie ma z kim… Czy jesteś posiadaczem tej mądrości życiowej pozwalającej na danie domu Bogumiłowi? To Ty będziesz odpowiadał na niekończące się pytania: Co trzeba zrobić, żeby mieć takiego psa? Odpowiedź jest prosta: DAĆ DOM, POKOCHAĆ.
Zobacz więcejZobacz więcej
Ogłosznie dodał/a
Użytkownik Miniatury
  • Fundacja Matuzalki Ela
  • Wyślij Wiadomość
Wyślij Wiadomość

Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zwiń Zwiń komentarz
Autor *
Tytuł *
Ocena
Komunikat *
Captcha *
REKLAMA
Ładuje
Ciekawostki
Wszyscy znamy realia jakie panują w schroniskach dla zwierząt. Nawet jeżeli nigdy tam nie byliśmy osobiście, to zapewne słyszeliśmy o tym od znajomych lub oglądaliśmy program w telewizji.
arrow_upward
Wybierz etykietę lub nacisnąć "inne", aby wysłać komentarze
Ładowanie...
Jesteś pewien, że chcesz anulować swój raport?
Dodaj ogłoszenie za darmo!2 Dodaj ogłoszenie za darmo!3 Dodaj ogłoszenie za darmo!4
Zaloguj się
Nazwa użytkownika
Hasło
Nie pamiętasz hasła? Przypomnieć