Mała Milka --odczaruj zły los delikatnej suni, pomorskie Gdańsk, Pomorskie, Gdańsk



REKLAMA
Mała Milka --odczaruj zły los delikatnej suni, pomorskie Gdańsk, Pomorskie, Gdańsk
Psy do adopcji Ogłoszenia Adopcje
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF15925311
Oferta schroniska
Nie
Miejscowość
Wojewodztwo
Opis
Milka oczarowała nas swoim zachowaniem. Od początku była bardzo przyjazna, wesoła, spragniona kontaktu z człowiekiem, prosiła o głaskanie swoją drobną łapką. Wpatrywała się w nas swoimi wielkimi, brązowymi oczami, błagając o odrobinę czułości. Na nasz widok radośnie biegała. Nie znamy całej historii jej życia, wiemy, że wylądowała na ulicy, chodziła od domu do domu, ale nikt jej nie chciał. W końcu przybłąkała się do Pana, który nie przegonił jej, żyła sobie swoim życiem obok Pana, rodziła szczenięta co cieczkę. Uznała pewnie, że to może właśnie tak powinien wyglądać dom, życie. Pan miał kilka psów, których nie sterylizował, zwierzęta szybko się rozmnażały, a z kilku psów zrobiło się kilkanaście. Poproszono nas o pomoc. Takim sposobem poznałyśmy Milkę. Mówiono na nią „ta kulawa”, „ta koślawa”. Nie miała imienia. Spała pod gołym niebem lub w zagraconym „garażu”, Pan miał zbudować psom budy, kojec bo obok jest ruchliwa ulica - na razie tego nie uczynił. Sunia została odrobaczona i wysterylizowana. Trafiła do domu tymczasowego, który może się nią zaopiekować jedynie do czasu zdjęcia szwów, potem wróci do miejsca, z którego została zabrana. Daje się poznać jako sunia bardzo delikatna, w domu bardzo grzeczna, spokojna. Smycz dopiero poznaje, na spacerach jest trochę nieśmiała, ale zachęcona pokonuje kolejne metry. Jest uległą suczką, w kontaktach z innymi psami pokornie pochyla głowę. Przed sterylizacją została zbadana przez weterynarza - najprawdopodobniej kiedy była małym szczeniaczkiem doszło u niej do zwichnięcia bioderek i nikt tego nie leczył. Natura zrobiła swoje i suczka przystosowała się do tego stanu, modyfikując sposób chodu – tylne łapki ma stosunkowo szeroko rozstawione, przeprostowane. Jej to nie przeszkadza. Nie wymaga operacji, świetnie sobie radzi i po prostu trzeba ją zaakceptować taką jaka jest. Wiek suni weterynarz ocenił na 6 lat. Suczka waży 7,4 kg. Wiemy, że 6 lat i nietypowy chód sprawiają, że jej szanse na adopcję znacznie maleją. Jako optymistki wierzymy, że czyta to człowiek, który szuka psa dla samego posiadania przyjaciela i chciałby pomóc właśnie takiej skrzywdzonej przez los psince, która odwdzięczy się szczerą miłością do końca życia. Adopcję poprzedzi spotkanie z wolontariuszem. Milka nie zostanie wydana do budy czy na łańcuch. W dniu przekazania psa podpiszemy umowę adopcyjną. Zależy nam na znalezieniu dla Milki kochających, wrażliwych, dobrych ludzi. Kontakt:
(Agnieszka)
(Anna) e-mail:
TORUŃ
- Wyświetlenia 22
Ogłosznie dodał/a
- adopcja psa
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki





