Rocky - w oczekiwaniu na szczęście, Łódzkie, Łódź



REKLAMA
Rocky - w oczekiwaniu na szczęście, Łódzkie, Łódź
Adopcje Ogłoszenia Psy do adopcji
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF16292919
Oferta schroniska
Nie
Kraj
Polska
Miejscowość
Wojewodztwo
Opis
Są ludzie, którzy nie powinni mieć zwierząt. Nigdy. Przenigdy. Pod żadnym pozorem. Nawet najmniejszych.
Na takich niestety ludzi trafiał dotąd Rocky.
Jego krótkie - ok 1,5-roczne życie to pasmo krótkotrwałych nadziei - i wielu, wielu rozczarowań. Jako szczeniak miał dom i chyba nawet był przez chwilę kochany - krótkie to były chwile niestety - jego pani urodziła dziecko i Rocky przestał być kochany - zaczął przeszkadzać. Trafił do innej pani. Pani go jednak też nie chciała - pies to tylko kłopot i niepotrzebne wydatki - Rocky spędzał więc dni na ulicy, a noce na wycieraczce pod drzwiami swoich "opiekunów"... Aż w końcu zaczął być przez nich przepędzany...
Nad losem biedaka zlitowała się pewna starsza Pani - sama biedna i schorowana, sama mająca już sunię staruszkę i ledwie wiążąca koniec z końcem... Nie mogła patrzeć na porzuconego psiaka - zaczęła go dokarmiać i dała tymczasowy dach nad głową... A Rocky odżył...
Rocky nie jest dużym psiakiem - średniego wzrostu, o zgrabnej sylwetce, ślicznym pyszczku i pięknych brązowych oczach. Rocky jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Nie przepada za kotami i innymi psami - toleruje za to i dogaduje się z suczkami. Nie potrafi zbyt wiele... nikt dotąd nie zadał sobie trudu nauczenia go czegokolwiek - ale to mądry psiak - i jeśli tylko ktoś będzie chciał z nim popracować - znajdzie w Rockym pojętnego i chętnego ucznia. Przy pierwszym kontakcie Rocky jest lekko zalękniony - ale kiedy już zaufa - jest oddany i wierny. Potrzebuje domu pełnego miłości, w którym wreszcie zrozumie, że człowiek nie porzuca, że kocha i oddaniem odpłaca za oddanie.
Kontakt w sprawie adopcji:
lub tel.
Na takich niestety ludzi trafiał dotąd Rocky.
Jego krótkie - ok 1,5-roczne życie to pasmo krótkotrwałych nadziei - i wielu, wielu rozczarowań. Jako szczeniak miał dom i chyba nawet był przez chwilę kochany - krótkie to były chwile niestety - jego pani urodziła dziecko i Rocky przestał być kochany - zaczął przeszkadzać. Trafił do innej pani. Pani go jednak też nie chciała - pies to tylko kłopot i niepotrzebne wydatki - Rocky spędzał więc dni na ulicy, a noce na wycieraczce pod drzwiami swoich "opiekunów"... Aż w końcu zaczął być przez nich przepędzany...
Nad losem biedaka zlitowała się pewna starsza Pani - sama biedna i schorowana, sama mająca już sunię staruszkę i ledwie wiążąca koniec z końcem... Nie mogła patrzeć na porzuconego psiaka - zaczęła go dokarmiać i dała tymczasowy dach nad głową... A Rocky odżył...
Rocky nie jest dużym psiakiem - średniego wzrostu, o zgrabnej sylwetce, ślicznym pyszczku i pięknych brązowych oczach. Rocky jest wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany. Nie przepada za kotami i innymi psami - toleruje za to i dogaduje się z suczkami. Nie potrafi zbyt wiele... nikt dotąd nie zadał sobie trudu nauczenia go czegokolwiek - ale to mądry psiak - i jeśli tylko ktoś będzie chciał z nim popracować - znajdzie w Rockym pojętnego i chętnego ucznia. Przy pierwszym kontakcie Rocky jest lekko zalękniony - ale kiedy już zaufa - jest oddany i wierny. Potrzebuje domu pełnego miłości, w którym wreszcie zrozumie, że człowiek nie porzuca, że kocha i oddaniem odpłaca za oddanie.
Kontakt w sprawie adopcji:
- Wyświetlenia 54
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki






