SYCZEK - kocurek groźny inaczej ;-), Mazowieckie, Warszawa



REKLAMA
SYCZEK - kocurek groźny inaczej ;-), Mazowieckie, Warszawa
Ogłoszenia Koty Europejski
Za darmo
Wysłano
Ponad dwa miesiące temu
Nr ogłoszenia
RF467042
Miejscowość
Wojewodztwo
Opis
Syczek vel Junior to naprawdę duży biało/bury kocurek, który urodził się jesienią 2011 roku.
Do naszego Domu Tymczasowego trafił jako kilkumiesięczny kociak. Po kilku miesiącach znalazł swoich Opiekunów, ale z powodu ludzkich problemów życiowych, ten Dom stracił i w maju tego roku wrócił do nas. Bardzo przeżył te zawirowania, przez pewien czas był bardzo wystraszony, ale teraz całkowicie doszedł już do siebie i znów szuka Domu, tym razem już na zawsze!
Syczek przez długi czas byl kotem mocno wycofanym i w pierwszym odruchu groźnie na każdego syczał (stąd jego imię), ale w pewnym momencie stwierdził, że ludzkie pieszczotki, głaskanie, drapanie za uszkiem i po grzbieciku są wyjątkowo fajne. Od tej chwili stał się kotem ludzio-lubnym:)
Są jeszcze wciąż takie chwile, gdy Syczuś czegoś się przestraszy i ucieka kiedy się do niego zbliżę, ale moment później sam podchodzi i nadstawia się do głaskania. Bywa też, że po swojemu groźnie posykuje pokazując jaki jest groźny i trzeba się go bać, ale równocześnie pozwala się glaskać i miziać;)
Nie lubi brania na ręce.
Jest kotem gadatliwym i często wygłasza w swoim kocim języku całe śpiewne monologi;)
Wobec innych kotów jest przyjacielski i świetnie się odnajduje w stadzie, choć potrafi być dominujący wobec kota bardzo wycofanego (jest u nas taki koci jednooczek i dla niego Syczek bywa czasem męczący).
W poprzednim Domu Syczuś byl z innym naszym kocurkiem, ale teraz, po kilku miesiącach od powrotu widzę, że więź która między nimi była, nie jest juz tak mocna i kocurki mogą samodzielnie szukać swoich Opiekunów.
Syczek korzysta w 100% z kuwety, je karmę suchą RC i mokrą.
Kocurek jest szczepiony, odrobaczany i wykastrowany.
Dla Syczka szukamy Domu tzw. niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami/balkonem, a przy adopcji podpisujemy umowę adopcyjną. Praktykujemy też tzw. wizytę przed-adopcyjną. W Nowym Domu Syczuś powinien mieć towarzystwo innego kota.
Kontakt:
lub tel:
Do naszego Domu Tymczasowego trafił jako kilkumiesięczny kociak. Po kilku miesiącach znalazł swoich Opiekunów, ale z powodu ludzkich problemów życiowych, ten Dom stracił i w maju tego roku wrócił do nas. Bardzo przeżył te zawirowania, przez pewien czas był bardzo wystraszony, ale teraz całkowicie doszedł już do siebie i znów szuka Domu, tym razem już na zawsze!
Syczek przez długi czas byl kotem mocno wycofanym i w pierwszym odruchu groźnie na każdego syczał (stąd jego imię), ale w pewnym momencie stwierdził, że ludzkie pieszczotki, głaskanie, drapanie za uszkiem i po grzbieciku są wyjątkowo fajne. Od tej chwili stał się kotem ludzio-lubnym:)
Są jeszcze wciąż takie chwile, gdy Syczuś czegoś się przestraszy i ucieka kiedy się do niego zbliżę, ale moment później sam podchodzi i nadstawia się do głaskania. Bywa też, że po swojemu groźnie posykuje pokazując jaki jest groźny i trzeba się go bać, ale równocześnie pozwala się glaskać i miziać;)
Nie lubi brania na ręce.
Jest kotem gadatliwym i często wygłasza w swoim kocim języku całe śpiewne monologi;)
Wobec innych kotów jest przyjacielski i świetnie się odnajduje w stadzie, choć potrafi być dominujący wobec kota bardzo wycofanego (jest u nas taki koci jednooczek i dla niego Syczek bywa czasem męczący).
W poprzednim Domu Syczuś byl z innym naszym kocurkiem, ale teraz, po kilku miesiącach od powrotu widzę, że więź która między nimi była, nie jest juz tak mocna i kocurki mogą samodzielnie szukać swoich Opiekunów.
Syczek korzysta w 100% z kuwety, je karmę suchą RC i mokrą.
Kocurek jest szczepiony, odrobaczany i wykastrowany.
Dla Syczka szukamy Domu tzw. niewychodzącego, z zabezpieczonymi oknami/balkonem, a przy adopcji podpisujemy umowę adopcyjną. Praktykujemy też tzw. wizytę przed-adopcyjną. W Nowym Domu Syczuś powinien mieć towarzystwo innego kota.
Kontakt:
lub tel:
- Wyświetlenia 58
Ogłosznie dodał/a
- Osoba prywatna
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
REKLAMA
Ładuje 
Ciekawostki
Zima to magiczny czas dla wielu z nas, ale dla naszych futerkowych przyjaciół może być trochę przygnębiający. Zimowe dni mogą sprawić, że nasze koty czują się znudzone i zniechęcone, zwłaszcza gdy zewsząd unosi się aura zimowej monotonii. Zastanawiasz się, jak dbać o kota zimą, by zachował energię i dobry humor? Kluczem jest regularna stymulacja intelektualna oraz stworzenie mu domowego placu zabaw.
Bezpieczeństwo kota zimą w domu
Pamiętaj, że zima w domu to także pewne zagrożenia. Zbyt gorące kaloryfery mogą prowadzić do przesuszenia kociej skóry, dlatego warto stosować nawilżacze powietrza. Uważaj także na rośliny świąteczne, takie jak gwiazda betlejemska czy jemioła – są one silnie trujące dla kotów. Zadbaj o to, by zimowa rozrywka była przede wszystkim bezpieczna.





